Czasami z lękiem obserwuję jak bardzo dzieciństwo mojej 5-letniej obecnie córki różni się od mojego. Dawne dziecięce luksusy stały się normą, a te nowe mają cennik, który poraża i przeraża. Jeśli nie wiesz jak bardzo, zajdź do sklepu z zabawkami i przyjrzyj się uważnie rodzicom. Ci którzy stoją jak wmurawani z rozdziawioną japą, pewnie spojrzeli właśnie na cenę…
Trzepaku, wróć!
poniedziałek, Czerwiec 20, 2011