Pucybutka, czyli jak dostać pracę

środa, Maj 4, 2011

Moją pierwszą płatną pracą było czyszczenie butów, a Państwa? Zatrudnił mnie ojciec, najpierw przeszkalając porządnie. Szczotki, ściereczki, waciki, kolory pasty – wszystko prezentował w praktyce siedząc na niziutkim drewnianym taboreciku w przedpokoju. Brudne buty stały w rządku na rozłożonej na podłodze gazecie. Miałam dziesięć lat, dostawałam grosze od każdej pary, ale satysfakcja była tak smaczna, że wynagradzała nudę tego zajęcia.

Dodaj komentarz