Cytać! Cytać! – i dwulatek ładuje ci się na kolana ze stosem książeczek. Dwadzieścia minut dziennie – eksperci powiadają, że tyle dziecku czytać trzeba. Inaczej mózg mu zwiędnie, wyobraźnia się zroluje, a ty zostaniesz złym rodzicem.
Nie czytaj mi, mamo, byle czego
wtorek, Lipiec 19, 2011

